Gdy idę chodnikiem, często zastanawiam się, czy pies, którego
mijam, jest faktycznie rasowy, czy tylko na takiego wygląda… Cóż, można się pomylić
J Natomiast większość
ludzi polega jedynie na swoim wzroku, przez co, jeśli zobaczą czworonoga który
wygląda jak labrador czy owczarek niemiecki, są święcie przekonani, że pies ten
na pewno jest rasowy i nie dałoby się im już przemówić, że jest inaczej… To
odróżnia mnie od większości ludzi.
Co w ogóle oznacza pojęcie „rasowy pies” ?
Pojęcie „rasowy” odnosi się fachowo do psów urodzonych w zarejestrowanej
przez związek kynologiczny hodowli. Niestety w stereotypach zostało ono
przyjęte, jako określenie wszystkich psów
które wyglądem przypominają daną rasę… otóż to błąd. Te, które nie
pochodzą z zarejestrowanej hodowli, są po prostu mieszańcami lub jak kto woli „psami
w typie danej rasy”.
Jak odróżnić rasowego
psa od tego „w typie rasy” ?
Sprawa jest dość prosta, rasowy pies posiada tatuaż, który
składa się z jednej lub dwóch liter i trzech cyfr, umieszczony jest w uchu lub
pachwinie psa. Rasowy pies posiada również metrykę, czyli dokument, który świadczy
o tym, w jakiej hodowli się urodził i jacy byli jego przodkowie. Na podstawie
metryki, wyrabia się też psom rasowym rodowody, czyli dokumenty świadczące o
przynależności psa do danej rasy. W rodowodzie są odnotowane : Nazwa i
przydomek hodowlany psa, rasa, maść, data urodzenia, nr. Tatuażu, płeć, nr. Rodowodu
i nr. Rejestracji oddziałowej, uwagi na temat psa, informacje o hodowcy i
właścicielu psa oraz informacje o poprzednich pokoleniach. Na odwrocie
rodowodu, można znaleźć informacje na temat zmiany właściciela, prześwietlenia
na dysplazję, osiągnięć na wystawach oraz testów.
Czym różni się pies rasowy od nierasowego?
Oczywiście zwykle wyglądem, ale to jednak nie wszystko. Pies
rasowy posiada odpowiedni genotyp, który świadczy o przynależności do danej rasy.
U psów rasowych można w pewnym stopniu określić zachowanie w różnych sytuacjach. Dlatego jedne
nazywane są myśliwskimi, a inne ozdobnymi/do towarzystwa. Ponieważ te
myśliwskie w sytuacji, kiedy zobaczą np.: biegnącą zwierzynę, ruszą za nią w pogoń, a ich reakcja będzie
natychmiastowa, za to te „kanapowe” podniosą głowę, zainteresują się zwierzyną,
ale ich chęć do pogoni za nią będzie znacznie słabsza. Za takie cechy
odpowiadają pewne geny, które mniej lub bardziej przesyłają impulsy do mózgu
psa w różnych sytuacjach. Dlatego u psów rasowych można określić ich „zastosowanie”, czyli innymi słowy, jeśli
szukamy psa do domu i towarzystwa, nie wybierzemy niemieckiego wyżła, tylko raczej biszona lub
bolończyka, a jeśli szukamy psa myśliwskiego, to jak najbardziej wybierzemy
wyżła. Jednak nawet kiedy kupimy psa
myśliwskiego, należy rozwijać u niego odpowiednie cechy, np.: pogoń za
zwierzyna, by był on dobrym myśliwym, jeśli nie będziemy rozwijać pewnych cech
przynależnych danej rasie, to będą ona zanikały.
Skąd biorą się psy „w typie ras” i czemu są nazywane „rasowymi”?
Psy „w typie ras” to zwyczajne mieszańce, przypominające
daną rasę jedynie wyglądem lub czasami jakimiś pojedynczymi cechami charakteru.
Psy „w typer ras”, wzięły się stąd, że nie każdemu kto chce mieć „ładnego, modnego rasowego pieska” chce się
wydawać dużo pieniędzy na to, żeby on faktycznie był rasowy. Niektórzy pod
wpływem mody na daną rasę, chcąc się pochwalić modnym pieskiem jak nowym
samochodem lub torebką, wolą iść na łatwiznę, bo nie zależy im na cechach
charakteru czy rasie, ale potencjalnie „dobrym wyglądzie” pieska. Właśnie przez
takie osoby, powstały „pseudo-hodowle”, czyli psie rozmnażalnie, w których za
niewielkie pieniądze można kupić szczeniaki przypominające wyglądem rasowe i
potem chwalić się, że ma się rasowego psa. Niestety niektórym bardziej zależy
na wyglądzie psa niż na czymkolwiek innym…
Czym różni się hodowla od pseudo-hodowli?
Hodowla, czyli zarejestrowane w związku kynologicznym
miejsce, skąd można kupić rasowe szczenięta wybranej rasy, mając gwarancję na to,
że będą one rasowe i z wyglądu i z charakteru, ponadto, że ich przodkowie byli
wolni od wszelkich chorób genetycznych i posiadają wszystkie niezbędne badania,
dzięki czemu szczenięta również są wolne od chorób genetycznych, a wszystkie
ich ewentualne wady np.: wada zgryzu, są odnotowane w rodowodzie, a my jesteśmy
pewni , że kupujemy takiego szczeniaka o jakiego nam chodziło.
Natomiast Pseudo-hodowla, to zwyczajna rozmnażalnia psów
nierasowych, gdzie kupujemy przysłowiowego „kota w worku” i nie wiemy nic o
jego przodkach, ich pochodzeniu czy o jakichkolwiek ich cechach… Ponadto nie
mamy żadnej gwarancji na to, że kupiliśmy
szczeniaka, który kiedykolwiek będzie przypominał daną rasę zarówno z wyglądu
jak i z charakteru, nie mamy też pewności, że przodkowie szczeniaka i szczeniak
nie są chore na jakiekolwiek choroby, nawet genetyczne. Nie dostaniemy
informacji o stanie zdrowia szczeniaka ani też o tym, czy posiada on jakąś wadę
lub predyspozycję do chorób. Nie jesteśmy nawet pewni, czy suka, która jest
pokazywana nam jako matka naszego szczeniaka, w rzeczywistości nią jest. Nie
jesteśmy więc pewni zupełnie niczego i nic nie wiemy o piesku, którego
kupiliśmy. Często zdarza się też tak, że po dorośnięciu, szczeniak który miał
być np.: rzekomym Yorkiem, wyrośnie nam do wielkości psa rasy Beagle lub
jeszcze gorzej, w ogóle nie będzie przypominał jakiejkolwiek rasy, nie
wspominając tu już o zupełnie nieprzewidywalnym dla nas charakterze psa.
A poza już samym „stanem” szczeniąt, przyjrzyjmy się może
samemu celowi i wyglądowi hodowli i pseudo-hodowli.
Hodowle, są najczęściej tworzone przez osoby, które fascynują
się daną rasą i chcą dbać o jej dalsze istnienie i rozwój. W jednej hodowli
hodowane są zazwyczaj psy jednej rasy lub dwóch. Nigdy nie jest jednak
dopuszczane rozmnożenie się krzyżówek ! Hodowla nie jest nastawiona na to, by
rozmnażać dla pieniędzy, ale głównie z pasji i zamiłowania do psów, hodowcy to
zazwyczaj miłośnicy rasy ktorą hodują. Hodowca dba o każdego psa w swojej hodowli,
także o szczeniaki które sprzedaje, wszystkie psy mają zapewnianą stałą opiekę
weterynaryjną, zdrowe żywienie, miłość właściciela i odpowiednie wychowanie,
pielęgnowane są też cechy przynależne danej rasie, by przetrwały one wraz z
następnymi pokoleniami. Pies stanowi tutaj rolę przyjaciela. Rozmnażanie się
psów w hodowli odbywa się w wyznaczonym przez hodowcę czasie, tak, by pomiędzy
jedną ciążą a drugą, suka mogła dojść do siebie i by wszystko było w porządku.
Natomiast pseudo-hodowla, to miejsce z góry nastawione na
zyski, nie licząc się przy tym z dobrem psów. Nie chodzi tutaj w ogóle o to, by
hodować psy z pasji czy miłości do rasy, tylko o to, by dobrze na tym zarobić.
Pseudo-hodowla rozmnaża najczęściej wiele ras psów, oczywiście tych które są na
topie. Psy najczęściej trzymane są w niegodnych ich warunkach, rozmnażane kiedy
tylko się da i pomimo, że szczeniaki z pseudo, są tańsze, to i tak taka
pseudo-hodowla zarobi wiele więcej niż hodowla, bo „wytworzy” wiele więcej
szczeniaków, kosztem stanu zdrowia ich matki. Psy są trzymane w złych
warunkach, karmione byle czym i najczęściej jeśli w ogóle, to rzadko widziane
przez weterynarza, często nawet chore i wycieńczone. Cóż, jest ich zwykle
bardzo dużo, by było dużo szczeniąt, a gdy suczki są już na tyle wycieńczone,
że niezdolne do dalszego rozrodu, są zwyczajnie wyrzucane lub nawet jeszcze
gorzej potraktowane… Nie chce wam się w to wierzyć? Ale niestety tak wygląda
realny świat w większości pseudo-hodowli…
Dlatego, podsumowując, lepiej zakupić psa z hodowli i wiedzieć, jakiego pieska się kupuje,
a i mieć pewność, że jego przeszłe pokolenia żyły w normalnych warunkach, a nie
z pseudo-hodowli, bo to tak samo, jakbyśmy mieli na sumieniu te wszystkie psy
które tam zginęły w złych warunkach i dodatkowo dając jeszcze zarobić osobie,
która tak źle traktuje psy.
Co to jest przerasowienie ?
Przerasowienie, to zwyczajne skrzywdzenie psów rasowych na
rzecz ich zjawiskowego wyglądu lub też dobrych not na wystawach.
Przerasowieniu ulegają psy rasowe ! Jest
to skrajnie złe zachowanie niektórych hodowców, które spowodowane jest tym, że
chcą oni, by ich psy wygrywały wystawy kosztem swojego zdrowia.
Przykłady przerasowienia i ich skutki:
*Psy ras shih tzu i pekińczyki – na wystawach lepsze noty
dostają, czym krótszy jest ich pyszczek, dlatego też niektórzy hodowcy
przeprowadzają operację, by psy miały krótszy nos… nie licząc się z tym, że psy
maja potem problemy z oddychaniem, ich nosy są wciśnięte niemal w czaszkę, a
gdy nie czyści im się długo nosa, mogą umrzeć z braku powietrza.
*Bassety i jamniki , które swój urok zawdzięczają krótkim nóżkom,
mają często problemy ze stawami.
*Mopsy, czym mają większe oczy, tym lepiej prezentują się na
wystawach, hodowcy którzy tylko o tym myślą, nie liczą się z faktem, że
większość psów tej rasy nie może nawet przymknąć do końca powiek, przez co w
ich oczach jest stan zapalny, aż dochodzi do tego, że po jakimś czasie ślepną.
*Charty, na wystawach lepiej oceniane, gdy ich kręgosłupy
wygięte są w łuk… przez co dużo przedstawicieli tej rasy ledwo może chodzić.
*Shar pei, im więcej fałd, tym lepsza nota, ale niestety,
między fałdami pojawiają się często stany zapalne i choroby skóry.
Cała treść artykułu jest mojego autorstwa i nie wyrażam
zgody na jej kopiowanie ani rozpowszechnianie.
GREGA
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz